Co się dzieje w Jadło naszych dziadków

8 września 2026

Koniec wakacji? Stara Karczma nie zwalnia!


Wakacje powoli dobiegają końca. Dni robią się trochę krótsze, dzieci wracają do szkoły, a letni gwar w górach powoli przycicha. Ale spokojnie – Stara Karczma nie zwalnia tempa!

Jeśli myślicie, że wraz z końcem wakacji kończy się dobry czas na odwiedziny w Szczyrku, mamy dobrą wiadomość. Wręcz przeciwnie. Beskidy mają jeszcze wiele do zaoferowania, a po górskiej wędrówce, spacerze czy po prostu dniu spędzonym w Szczyrku zawsze warto usiąść przy stole i zjeść coś porządnego.


Spis treści


Wakacje się kończą, ale apetyt zostaje

Lato ma swoje prawa – lekkie jedzenie, długie spacery, wycieczki i korzystanie z każdej chwili dobrej pogody. Ale kiedy temperatura zaczyna spadać, coraz częściej mamy ochotę na coś konkretnego.

I tutaj Stara Karczma czuje się jak u siebie.

Na stole mogą pojawić się dania, które od lat kojarzą się z górską kuchnią – kwaśnica, żurek, placki ziemniaczane, pierogi, golonka czy jagnięcina. To kuchnia, która nie udaje, że porcja ma wystarczyć na trzy kęsy. Ma być konkretnie, pożywnie i przede wszystkim smacznie.

Bo przecież po górskim spacerze nie zawsze marzy się o sałatce.

Szczyrk po wakacjach ma swój klimat

Koniec wakacji nie oznacza końca górskich wycieczek. Wręcz przeciwnie – wrzesień to świetny moment, żeby ruszyć na szlak, przejść się po Szczyrku i zobaczyć Beskidy w nieco spokojniejszej odsłonie.

Mniej wakacyjnego pośpiechu, więcej przestrzeni na spacer, rozmowę i spokojny obiad.

A kiedy nogi po całym dniu zaczynają przypominać, że jednak trochę kilometrów już przeszły, wiadomo, co robić. Kierunek – karczma.

Kapela nadal gra!

Koniec wakacji nie oznacza również końca góralskiej muzyki w Starej Karczmie.

Kapela nadal dla Was gra – od piątku do niedzieli. W piątki i soboty muzyki możecie posłuchać od godziny 17:00, a w niedzielę od 13:00.

Czyli weekend w Szczyrku nadal może wyglądać tak, jak powinien: góry, spacer, porządny obiad, góralska muzyka i trochę czasu przy stole.

Bo wiadomo – góry bez góralskiej nuty to trochę jak kwaśnica bez kwaśnicy.

Stara Karczma nie zwalnia

Wakacyjny sezon może się kończyć, ale atmosfera w Starej Karczmie zostaje. Drewniane wnętrza, góralski klimat, regionalne smaki i muzyka tworzą miejsce, do którego można przyjść zarówno po całym dniu na szlaku, jak i po prostu na dobry obiad.

Nie trzeba mieć specjalnej okazji. Czasem wystarczy powiedzieć sobie: „Idziemy coś zjeść”.

A jeśli przy okazji traficie na dźwięki góralskiej muzyki, tym lepiej. W końcu w karczmie powinno być trochę gwarno, trochę wesoło i zdecydowanie smacznie.

Wrzesień? My jesteśmy gotowi

Koniec wakacji to dla jednych powrót do szkoły i pracy, dla innych początek spokojniejszego czasu na górskie wyjazdy. Niezależnie od tego, do której grupy należycie, Stara Karczma w Szczyrku nadal zaprasza.

Na obiad. Na kolację. Po spacerze. Przed wyjściem w góry. Z rodziną, znajomymi albo po prostu we dwoje.

Bo sezon na dobrą kuchnię nie kończy się razem z wakacjami.

Stara Karczma nie zwalnia – gotujemy, gramy i czekamy na Was przez cały rok.

A więc jeśli wrzesień mówi: „koniec wakacji”, my odpowiadamy:

„No dobrze. To teraz czas na kwaśnicę.”