Koniec wakacji? Stara Karczma nie zwalnia!

Wakacje powoli dobiegają końca. Dni robią się trochę krótsze, dzieci wracają do szkoły, a letni gwar w górach powoli przycicha. Ale spokojnie – Stara Karczma nie zwalnia tempa!
Jeśli myślicie, że wraz z końcem wakacji kończy się dobry czas na odwiedziny w Szczyrku, mamy dobrą wiadomość. Wręcz przeciwnie. Beskidy mają jeszcze wiele do zaoferowania, a po górskiej wędrówce, spacerze czy po prostu dniu spędzonym w Szczyrku zawsze warto usiąść przy stole i zjeść coś porządnego.
Spis treści
- Wakacje się kończą, ale apetyt zostaje
- Szczyrk po wakacjach ma swój klimat
- Kapela nadal gra!
- Stara Karczma nie zwalnia
- Wrzesień? My jesteśmy gotowi
Wakacje się kończą, ale apetyt zostaje
Lato ma swoje prawa – lekkie jedzenie, długie spacery, wycieczki i korzystanie z każdej chwili dobrej pogody. Ale kiedy temperatura zaczyna spadać, coraz częściej mamy ochotę na coś konkretnego.
I tutaj Stara Karczma czuje się jak u siebie.
Na stole mogą pojawić się dania, które od lat kojarzą się z górską kuchnią – kwaśnica, żurek, placki ziemniaczane, pierogi, golonka czy jagnięcina. To kuchnia, która nie udaje, że porcja ma wystarczyć na trzy kęsy. Ma być konkretnie, pożywnie i przede wszystkim smacznie.
Bo przecież po górskim spacerze nie zawsze marzy się o sałatce.



Szczyrk po wakacjach ma swój klimat
Koniec wakacji nie oznacza końca górskich wycieczek. Wręcz przeciwnie – wrzesień to świetny moment, żeby ruszyć na szlak, przejść się po Szczyrku i zobaczyć Beskidy w nieco spokojniejszej odsłonie.
Mniej wakacyjnego pośpiechu, więcej przestrzeni na spacer, rozmowę i spokojny obiad.
A kiedy nogi po całym dniu zaczynają przypominać, że jednak trochę kilometrów już przeszły, wiadomo, co robić. Kierunek – karczma.
Kapela nadal gra!
Koniec wakacji nie oznacza również końca góralskiej muzyki w Starej Karczmie.
Kapela nadal dla Was gra – od piątku do niedzieli. W piątki i soboty muzyki możecie posłuchać od godziny 17:00, a w niedzielę od 13:00.
Czyli weekend w Szczyrku nadal może wyglądać tak, jak powinien: góry, spacer, porządny obiad, góralska muzyka i trochę czasu przy stole.
Bo wiadomo – góry bez góralskiej nuty to trochę jak kwaśnica bez kwaśnicy.



Stara Karczma nie zwalnia
Wakacyjny sezon może się kończyć, ale atmosfera w Starej Karczmie zostaje. Drewniane wnętrza, góralski klimat, regionalne smaki i muzyka tworzą miejsce, do którego można przyjść zarówno po całym dniu na szlaku, jak i po prostu na dobry obiad.
Nie trzeba mieć specjalnej okazji. Czasem wystarczy powiedzieć sobie: „Idziemy coś zjeść”.
A jeśli przy okazji traficie na dźwięki góralskiej muzyki, tym lepiej. W końcu w karczmie powinno być trochę gwarno, trochę wesoło i zdecydowanie smacznie.
Wrzesień? My jesteśmy gotowi
Koniec wakacji to dla jednych powrót do szkoły i pracy, dla innych początek spokojniejszego czasu na górskie wyjazdy. Niezależnie od tego, do której grupy należycie, Stara Karczma w Szczyrku nadal zaprasza.
Na obiad. Na kolację. Po spacerze. Przed wyjściem w góry. Z rodziną, znajomymi albo po prostu we dwoje.
Bo sezon na dobrą kuchnię nie kończy się razem z wakacjami.
Stara Karczma nie zwalnia – gotujemy, gramy i czekamy na Was przez cały rok.
A więc jeśli wrzesień mówi: „koniec wakacji”, my odpowiadamy:
„No dobrze. To teraz czas na kwaśnicę.”
